Moda bez pośpiechu- nie tylko dla alternatywnych

slow fashion zasady

Polski rynek odzieżowy jest jednym z najatrakcyjniejszych w środkowo-wschodniej Europie, a jak podają dane KPMG jego wartość sprzedana tylko w 2016 roku wyniosła blisko 30mld zł i z każdym rokiem wzrasta. Co interesujące, z raportu wynika, że Polacy średnio interesują się modą, zakupów dokonują zazwyczaj w sklepach sieciowych, a i te nie zdarzają się na ogół częściej niż raz w miesiącu, jednak szybki tryb życia oraz poczucie rywalizacji wpływa na chęć posiadania, przede wszystkim w branży odzieżowej czy przedmiotów luksusowych. Pytanie brzmi czy wszystko to co staje sie naszym łupem podczas sezonowych wyprzedaży jest nam tak naprawdę potrzebne?

Slow life, slow food, slow fashion. Zwolnij, zastanów się, podejmij racjonalne decyzje dyktowane tym co jest dla Ciebie najważniejsze. To nie tylko sposób na oszczędność, ale racjonalizacje własnych potrzeb bez względu na okoliczności rynkowe. Poznaj kilka zasad, jakie definiują mode w stylu slow.

Mniej znaczy więcej

Pewnie raz na jakiś czas, prawdopodobnie przy zmianie sezonu porządkujesz swoją garderobę. Większość z nas przy takich okazjach zdaje sobie sprawę z tego, że w ciągu tygodnia, kiedy dopada nas pracowniczy rutynowy tryb życia, raczej nie zakładamy więcej niż 5 kompletów ubrań. Co więcej- weekendowe pranie sprawia, że kolejny tydzień pełen jest dokładnie tych samych zestawów , może w nieco innych konfiguracjach. Pozostała część garderoby to rzeczy „ po domu”, „na okazje”, na „kiedyś przyjdzie na nia pora”, „na wszelki wypadek”, „jak przytyje/jak schudnę to będzie”, „szkoda tego, nigdy nie założyłam/założyłem” lub innych podobnych wytłumaczeń dla wcześniejszych, zazwyczaj nie do końca przemyślanych motywacji zakupowych.

W życiu powinniśmy kierować się przede wszystkim zasadą równowagi. Nie chodzi jedynie o oszczędność- choć pewnie wielu właśnie ten aspekt uzna za najważniejszy, ale o zwrócenie uwagi na to ilu rzeczy tak naprawdę potrzebujesz? Przy okazji wiosennych porządków zwróć uwagę na to ile i jakie ubrania posiadasz. Podziel je według sezonu oraz z ręką na sercu, stwórz kilka zestawów, do pracy, na co dzień. Resztę- oddaj, przetwórz. Sprawdź z jakiej jakości wykonane zostały ubrania, które kupiłaś/kupiłeś na promocji, bo była okazja.

Zapraszamy do artykuły na temat podstawowej garderoby, dzięki której stworzysz wielowymiarowe stylizacje na wiele okazji.

Mniej to także dobrze przemyślane zakupy i myślenie racjonalne w oderwaniu od marketingowych działań promocyjnych. Często zdarza nam się kupić coś tylko z uwagi na cenę. W slow fashion nie chodzi o posiadanie, a zaspokajanie.

Moda przemija, styl pozostaje- Coco Chanel

street fashion

Slow fashion zrywa z jednorazowością. Nie chodzi o zupełne odejście od trendów, choć cały nurt „slow” powstał w odpowiedzi na masową produkcję, chodzi o wybór odzieży wyższej jakości, która będzie starczała na dłużej. Z trendami jest problem jedynie tego typu, że moda przemija, i należy sobie zdać sprawę z tego, że moda to nie styl, a to przecież w ubieraniu chodzi przede wszystkim o prezentacje tego kim jestem a nie to kim jest marką, której ubrania wkładam na siebie. Obecnie wiele marek, które definiują się jako marki slow fashion projektuje modne ubrania, w zgodzie z panującymi trendami, z wysokiej jakości tkanin. Wśród nich znajdują się marki wpisujące się w nurt uliczny, boho, a także te bardziej orientalne. Nie brakuje tak modnych dzianin, czy marek typu basic.

Wolność i równość

Slow fashion stoi w dokładnej opozycji do masowej produkcji, co za tym idzie? Sprzeciwia się wyzyskowi, doceniając prace ludzkich rąk. Tak głośno jest o halach zatrudniających tysiące osób, które za swoja ciężka prace otrzymują głodowe stawki. Ludzie to nie wszystko, chodzi jeszcze o środowisko. Masowa produkcja to także więcej surowców pozyskiwanych na realizacje zamówień, któremu slow fashion daje czerwone światło. Naturalne materiały, proekologiczne surowce, naturalne barwniki.

Natura to również ludzie

Slow fashion stoi blisko człowieka, zwraca uwagę na jego potrzeby. Współczesny rynek rozsmakował się przede wszystkim w rzemieślniczym projektowaniu. Unikatowy, spersonalizowany charakter produktów, powrót do natury, powracające cechy zawodowe- dzisiaj projektant mody chętniej nazwie siebie krawcem lub konstruktorem odzieży. Marki popularne kreują swój wizerunek, i żeby ich „dotknąć” musimy zapoznać się ze stroną internetową, zaprojektowanym butikiem lub przeszkolona pod tym względem obsługa. Slow fashion z uwagi na mniejszy wymiar produkcji, zakłada bliskość projektanta ze swoimi klientami, gdzie dowód jakości odzieży możesz sprawdzić osobiście w pracowni, podczas targów czy konferencji. Slow fashion to nawiązanie więzi, dlatego nie bój się podejść i poznać człowieka, który dla Ciebie i twojego ciała uszył ubranie.

Płacisz nie tylko za produkt

Slow fashion na tle masowej produkcji do tanich nie należy. Jednak cena odzieży to nie tylko opłata za produkt, ale przede wszystkim materiał, projekt, jego jakość, unikatowość oraz pracę wykonaną do jego wykonania. Godna zapłata za pracę to odejście od masowej produkcji i głodowych stawek. Slow fashion zakłada inwestycje w odzież. Zakup drożej odzieży raz na dwa trzy sezony przekłada się w perspektywie czasu na większą oszczędność niż co sezonowy zakup np. zimowej kurtki czy spodni.

Slow fashion łączy się także bezpośrednio z ograniczeniem zakupów, w tym nurcie popularne są wymiany ubrań, a także ich przerabianie, aby dopasować je do panujących trendów, jeśli w naszej ocenie nie spełniają one naszych oczekiwań.

Recykling odzieżowy

szacunek do pracy, materiału, zakupy jednorazowy jednak na kilka lat. Slow fashion w swoich założeniach odwołuje się do czasów, kiedy człowiek posiadał ubranie do pracy, do domu oraz na niedzielę. Zniszczoną odzież naprawiano, a kiedy dochodziło do momentu, że konieczny był zakup nowych spodni czy koszuli, stare ubrania zamieniały się w materiał, pod łaty lub czyściwa. Recykling ubrań to nie tylko przerabianie elementów garderoby na nowe ubrania, ale także wykorzystanie samego materiału do stworzenia nowych przedmiotów. Zainspiruj się i działaj.

Tylko naturalne środki

Odzież slow szyta jest z wysokogatunkowej organicznej bawełny, która ulega biodegradacji. Takie materiały, jeśli zależy nam na utrzymaniu ich właściwości o ich czystość musimy zadbać w szczególny sposób. Mniej detergentów oraz rzadsze pranie to działanie nie tylko na korzyść ubran ale i środowiska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *